Wyprawa to dobra zabawa.

Wyprawa to dobra zabawa.

Co zabrać ze sobą na wyprawę?

Witajcie. Przez dłuższy czas obserwuję ludzi na szlakach, głównie górskich, ale i tych na zwykłych ścieżkach leśnych. Niestety, widząc osoby w trampeczkach i bez jakiegokolwiek plecaczka moje myśli idą w kierunku – a jak ci się coś przydarzy? Piszę ten artykuł tylko dlatego, że w ostatni miesiąc już dwukrotnie pozbywałem się własnego zabezpieczenia w postaci bandaża i gazy i raz wody. Postaram się przybliżyć Wam co powinno się ze sobą zabrać (co ja zabieram 😉 )na wycieczkę.

Nawet spontaniczne wypady, bo takie często robimy wszyscy, nie dają nam prawa do braku odpowiedzialności. Podstawową rzeczą jest stosowny strój. Począwszy od butów na solidnej podeszwie i powyżej kostki na kurtce wiatro i deszczochronnej skończywszy. Buty to temat rzeka. Zadbajcie przede wszystkim aby podeszwa miała dobrą przyczepność do podłoża, niespodziewany deszcz czy śnieg mogą znacznie utrudnić Wam przemieszczanie się. Podeszwę dobierajcie tak, aby zabezpieczała przed ślizganiem się; twardość podeszwy ma nam zapewnić komfort chodzenia – ma być na tyle elastyczna, by łatwo robić kroki i dostatecznie twarda, by nie obić stopy na kamieniach. Najlepiej jak buty będą wiązane z wysokością ponad kostkę, ustabilizuje nam to staw i zabezpieczy przed skręceniem. Pogoda, szczególnie wiosną i jesienią, jest bardzo zmienna, dlatego lepiej jak but będzie ocieplany. Zabezpieczy to przed zimnem ale i ochroni przed otarciami. Do butów ważnym elementem są skarpety. Dostosuj je zawsze do wysokości buta, zbyt krótka skarpeta może doprowadzić do ocierania buta po kostkach. Wczesną wiosną i późną jesienią warto zainwestować w skarpety wodoodporne. Warto również rozejrzeć się za sprzętem bez szwu co znacznie zwiększa komfort przemieszczenia się, szczególnie na długim dystansie.

Kolejnym, jadąc w górę elementem ubrania są spodnie. Nawet w upalne dni warto wrzucić do plecaka wiatrochronne ubranie. Na długich wyprawach, szczególnie w górach może nastąpić nagłe załamanie pogody ze znacznym obniżenie temperatury. Mając w plecaku spodnie, które poskładane nie są większe od pięści mamy możliwość zabezpieczenia naszego organizmu przed wychładzaniem.

Idźmy dalej. Koszulka jest elementem, o którym chyba nie muszę pisać. Każdy wie w czym mu jest wygodnie. Ja zawsze używam odzieży technicznej do biegania. Co do ubioru zalecam zabranie ze sobą wcześniej wspomnianej kurtki wiatro i deszczochronnej. Zarówna kurtka, ale również bluza termo z długim rękawem są elementami wielkości męskiej pięści w stanie poskładanym i nie zajmują wiele miejsca w plecaku ani go zbytnio nie obciążają wagą, a mogą nas uratować.

Co do sprzętu – plecak. Czego ja oczekuję od plecaka? Plecak musi mieć możliwość zapięcia go zarówno na klatce piersiowej ale również na biodrach/brzuchu, ułatwia to swobodne przemieszczanie się. Na wyprawy zabieram plecak sportowy, który ma miejsce na bukłak z wodą ale również wiele praktycznych kieszonek. Po co kieszonki? A no po to, aby w razie konieczności, bez zdejmowania plecaka sięgnąć chociażby po batonik 😉

Co moim zdaniem powinno się znaleźć w plecaku, oprócz wymienionych wyżej elementów odzieży. Przede wszystkim folia NRC (koc termiczny) w rozmiarze min 210×160, w razie jakiegokolwiek urazu pomoże nam ona przetrwać do nadejścia pomocy. Bardzo ważnym elementem, bez którego nie ruszam na wyprawy jest podręczna apteczka z podstawowym wyposażeniem. Co uważam za podstawowe wyposażenie? A no plastry, bandaż, gaza, leki przeciwbólowe i coś do odkażania ran. Warto również dołożyć bandaż elastyczny. Waga tak wyposażonej apteczki to ok 300g a wymiary saszetki 20x8x5 cm, to niewiele, a może nam uratować zdrowie a nawet życie.

Wszystko co opisałem w powyższym artykule jest oparte na własnym doświadczeniu. Opis ubrań i wyposażenia zaczerpnięty jest z wiedzy wyciągniętej z wypraw i biegów jakie pokonałem. Zdaję sobie sprawę, że każdy z Was inaczej podchodzi do takich wyzwań, ale jeżeli mogłem cokolwiek pomóc tym, którzy szukają porady to bardzo się cieszę. Celowo nie używam w artykule nazw i producentów odzieży, które ja używam, bo mogłoby to spowodować czasem zniechęcenie zainteresowanych. Jeżeli natomiast jest osoba, która chciałaby konkrety proszę o maila i na pewno napiszę, pomogę i doradzę.

No Comments

Post A Comment